Talerz, lampa i anioł…

W ostatnim czasie udało mi się dokończyć kilka moich prac 🙂 tzn. poszkliwić. Dla mnie osobiście szkliwienie to niezbyt ulubiona część całego procesu (chociaż efekty potrafią zdumiewać), ale to tylko dlatego, że mi zajmuje to zawsze dużo czasu. Jak rozmawiałam z dziećmi to oni są innego zdania, bardzo lubią ta część 😉

  • talerz (przed szkliwieniem i po)

 

  • anioł (to mój drugi anioł, który powstał zaraz po latającej krowie, która tez miała być aniołem 😉 krowę możecie zobaczyć tutaj )
  • lampa a bardziej podstawa lampy 🙂

 

Tym razem to tyle, z efektu jestem zadowolona 🙂 a w następnym poście prace moich zdolnych ceramików i efekty po szkliwieniu 🙂

 

100_7934

 

Pozdrawiam

Edyta