• Ceramika,  Pracownia

    Ażurowe ceramiczne serca

    Jak zwykle moje plany pisania częstszych postów na blogu spełzły na niczym 🙁 niestety nie udaje mi się tego robić regularnie…..i z pewnością to się nie zmieni, chociaż kto wie???? W połowie grudnia otrzymałam zlecenie wykonania ceramicznych dużych serc. Nie miały to być typowe serca, tylko ceramika połączona z drewnem, na wzór serca które wymyśliłam prawie 2 lata temu. Serca…

  • Pracownia,  Uncategorized

    Pracownia w nowej odsłonie

    Nowa pracownia już gotowa, trochę czasu nam zajęło jej remontowanie, ale było warto. Historię powstawania pierwszej pracowni znajdziecie tutaj. Obecnie mamy dwa razy więcej miejsca niż dotychczas co pozwoli nam na swobodniejszą zabawę i w końcu pomieszczę tam wszystkie niezbędne narzędzia, a przede wszystkim piec do wypału ceramiki, bez którego nie byłabym wstanie nic trwałego stworzyć 🙂 W remont pracowni…

  • Pracownia,  Warsztaty

    Pierwsze warsztaty…

    Ogromnie się cieszę, bo dzięki uprzejmości Pana Piotra Choromańskiego, który zorganizował glinę oraz podkładki do tworzenia prac będą mogły odbyć się pierwsze warsztaty ceramiczne dla dzieci w OBORZE SZTUKI. W pracowni trwają jeszcze ostatnie drobne organizacyjne prace, które mają ułatwić korzystanie z pracowni. Mój mąż własnoręcznie ostatnio wykonał wieszak na kurtki, a ja natomiast kosz wiklinowy na narzędzia. Po raz…

  • Pracownia

    Dlaczego warto głosować na inicjatywę „Obora Sztuki”???

    Dziś chciałabym pokazać jak dzieci fajnie i ciekawie mogą spędzić czas podczas zajęć artystycznych bez znaczenia czy to jest ceramika, malowanie, rysowanie czy lepienie. Zajęcia kształcą min.: wyobraźnię, zdolność myślenia oraz zdolności manualne. Podczas tegorocznego festynu w Wolnicy miałam przyjemność w ramach wolontariatu prowadzić warsztaty plastyczne z dziećmi nie zabrakło też dorosłych, którzy chcieli spróbować swoich sił. Pracowaliśmy na figurkach…

  • Pracownia

    Jak powstawała „Obora Sztuki”…

    „Obora Sztuki” to miejsce, które znajduje się jak sama nazwa wskazuje w oborze, która od kilkudziesięciu lat nie była użytkowana, a pomieszczenie to było tak zwaną rupieciarnią. Jednak kiedy je zobaczyłam to już wiedziałam na co chciałabym je przeznaczyć. Od dłuższego czasu w mojej głowie kiełkował pewien pomysł, pewne marzenie, które było tak blisko, a zarazem tak daleko do zrealizowania. …